Formy drożdży winiarskich

Drożdże winiarskie i ich formy

Wybór drożdży winiarskich może być trudny, jeśli chodzi o szczepy, ale na szczęście każdy winiarz ma tylko dwie formy drożdży do wyboru. Kiedy więc zdecydujesz się na konkretny szczep, pozostaje już tylko wybrać między drożdżami aktywnymi a preparatem do namnażania. Poza formą i sposobem przygotowania w zasadzie nic nie różni obu tych typów, ale to nie znaczy, że możesz je potraktować zamiennie.

Drożdże aktywne

Drożdże aktywne są prawie gotowe zaraz po zakupie. Jedyne, czego wymagają, to tak zwana rehydracja, czyli namoczenie ich w ciepłej (ale nie gorącej) lekko słodkiej wodzie. Gdyby ktokolwiek miał z tym problem, to nawet taka prosta instrukcja znajduje się na opakowaniach z drożdżami, ale po paru paczkach przygotowanych w ten sposób staje się ona zbędna.

Drożdże aktywne są gotowe praktycznie natychmiast. Ich komórki są aktywne i zaraz po tym, jak znajdą się w odpowiednim środowisku, zaczynają zamieniać cukier w etanol (no, z drobnymi dodatkami, co akurat w przypadku drożdży winiarskich jest jak najbardziej efektem pożądanym).

Drożdże do namnażania

Wielu winiarzy decyduje się na użycie drożdży do namnażania. Wprawdzie ich przygotowanie do pracy wymaga nieco więcej czasu i zachodu, ale zwykle odwdzięczają się one równą pracą i jeśli pozostanie jakaś ilość niewykorzystanego preparatu, to łatwiej go zachować do następnej partii.

Oto podstawy teoretyczne: drożdże do namnażania są sprzedawane jako komórki przetrwalnikowe na suszu owocowym. Takie komórki drożdży nie produkują etanolu, są niemal całkowicie pozbawione cech organizmu żywego, ale do ich ożywienia potrzeba tylko niewielkiego słoika, cukru i specjalnej pożywki. Ta ostatnia często znajduje się razem z drożdżami w zestawie, ale jeśli nie, to nie ma problemu, aby kupić ją oddzielnie w każdym dobrym sklepie winiarskim. Mało tego, jeśli nie chcesz kupować pożywki, możesz ją zastąpić sokiem owocowym, ale uwaga – sokiem, a nie nektarem, a tym bardziej napojem. Powinien być to sok z tych samych owoców, z których będziesz produkował wino.

Przygotowanie matki jest zasadniczo proste. W napełnionym do dwóch trzecich wodą słoiku rozpuść 2 łyżeczki cukru, dodaj pożywkę i wsyp drożdże. Oto najkrótsza recepta świata. Zanim drożdże „ożyją”, minie od dwóch do sześciu dni. W tym czasie przechowuj słoi z matką w ciepłym, ale nienasłonecznionym miejscu. Po jakimś czasie na powierzchni zbierze się cieniutka pianka. W tym momencie przygotowaną matkę należy wlać do baniaka, w którym będzie powstawało wino. Nie jest to, jak chyba widać, zadanie szczególnie skomplikowane, a daje sporą frajdę, ponieważ masz poczucie, że przygotowałeś wino niemal od zera.

Wybór dla konesera

Większość dużych winiarni przechowuje używane przez siebie szczepy drożdży w chronionych miejscach na świecie, poza własną siedzibą. Są to oczywiście drożdże do namnażania, a nie aktywne. Aktywne są niepraktyczne do przechowywania, dlatego, jeśli zamierzasz wykorzystać drożdże w późniejszym terminie, wybierz raczej preparat drożdżowy do namnażania – będzie łatwiej go wykorzystać. Oczywiście to w większej części rzecz gustu – każdy robi według siebie i każdy sobie chce życie ułatwić. Tak naprawdę przygotowanie wina nie jest trudne, przynajmniej jeśli chodzi o wybór formy drożdży, ale tego wyboru też trzeba dokonać. Niektóre szczepy drożdży, rzadkie i bardzo drogie, nie są sprzedawane w postaci aktywnej. Możemy jednak śmiało założyć, że zwłaszcza na początku swojej przygody w wyrobem domowego wina, będziesz korzystał raczej z ogólnodostępnych preparatów – drożdże aktywne i do namnażania pod względem przydatności i możliwości nie różnią się od siebie praktycznie niczym, więc wybór wpłynie jedynie na łatwość przygotowania wina.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *