Węgiel aktywny i kilka słów o nim

Węgiel aktywny

Istnieją takie trunki – wino, niektóre piwa – które swój smak zawdzięczają najróżniejszym substancjom organicznym wytwarzanym przez drożdże. Są jednak i takie smaki i aromaty, które, szczególnie już w destylatach, pojawiać się nie powinny. Co jednak zrobić, żeby je usunąć, jeśli już powstały? Odpowiedzią jest węgiel aktywny.

Węgiel – w skrócie

Węgiel aktywny to bardzo mocno rozdrobnione granulki węgla kamiennego lub kokosowego, które w procesie przygotowania wykształciły liczne pory, kanaliki i pęknięcia. Efektem jest olbrzymia powierzchnia aktywna węgla przy niewielkiej objętości granulek. Nie można by było tego wykorzystać, gdyby nie fakt, że węgiel aktywny na swojej powierzchni wiąże wiele różnych cząsteczek chemicznych, w tym także te, które rozpuszczają się w alkoholu, a odpowiedzialne są za niepożądany lub przykry zapach i smak trunku. Imponująca jest wielkość powierzchni jednego grama węgla – rekord to grubo ponad 1700 m2 w gramie węgla, ale większość dostępnych w sprzedaży rodzajów ma „zaledwie” 1000-1200 metrów. Mniej więcej dwukrotnie gorsze parametry adsorpcji cechują węgiel drzewny, ok. 650 metrów w gramie.

Jak to działa?

Węgiel aktywny można zastosować na kilka sposobów. Po pierwsze – choć to sposób nieszczególnie łatwy, to bardzo skuteczny – można zbudować kolumnę filtracyjną. W dowolnej rurze (może być szklana lub tworzywowa) układa się kilka warstw filtrujących, w tym między innymi węgiel drzewny. Alkohol wlany do kolumny filtracyjnej przecieka grawitacyjnie na dół, oczyszczając się powoli. Dużo prościej jest oczywiście wsypać węgiel do baniaka z trunkiem, zamieszać i pozwolić działać fizyce, ale wtedy trzeba dodatkowo całość odfiltrować mechanicznie, żeby oddzielić węgiel. Ten proces oczyszczania trwa 3-4 dni, w zależności od wielkości porcji oczyszczanego trunku. Żeby sobie bardziej życie ułatwić, można zastosować węgiel aktywny w płynie – nieco łatwiejszy w dozowaniu, a równie prosty do usunięcia. Przed użyciem pamiętaj, aby sprawdzić, jakiej ilości preparatu zaleca użyć producent.

Domowe sposoby?

Prawdę mówiąc, użycie węgla aktywnego (lub aktywowanego, bo i taka nazwa jest używana) już jest domowym sposobem. Choć używa się go także w przemyśle, różna jest tylko skala procesu i pewne szczegóły techniczne, ale w ogólnym zarysie wszystko wygląda tak samo. Nie brakuje jednak osób, które z wielką ochotą szukają zamienników węgla aktywnego i stawiają na przykład na nieco tańszy węgiel aktywny do filtrów akwariowych. W końcu – mówią sobie – to węgiel, i to węgiel. Niestety, ten drugi produkowany jest z różnych resztek i nie sprawdza się w przypadku wina. Oczyszczanie alkoholu i wody to jednak nieco inne problemy i choć zasada działania węgla oczywiście się nie zmienia, to nietrudno o pogorszenie zamiast poprawy smaku, jeśli chce się tutaj szukać oszczędności.

Gaza nie jest również zastępnikiem węgla aktywnego. Co prawda pozwala na oddzielenie zanieczyszczeń mechanicznych – osadu, gręzów itd., ale w żaden sposób nie eliminuje niepożądanych zapachów, natomiast węgiel potrafi usunąć nie tylko aromaty, ale nawet niektóre barwniki. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby gazę lub podobny materiał wykorzystać jako element kolumny filtracyjnej w roli filtra mechanicznego (choć często używa się do tego jałowego piasku, podobnie jak w zastosowaniach przemysłowych).

Kiedy węgiel nie działa?

Jest w zasadzie tylko jedna sytuacja, która bardzo mocno ogranicza funkcjonalność węgla aktywnego. Chodzi o filtrowanie trunków o mocy przekraczającej 45-50%, ponieważ powyżej tej wartości najczęściej alkohol może powtórnie oczyścić węgiel, wypłukując niedawno zatrzymane cząsteczki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *